Demoniczne Samce
"99% z naprawdę przerażającego gówna tego świata zostało wszczęte, ustanowione, popełnione lub kontynuowane przez mężczyzn." George Carlin

To kobiety spacyfikowały Zachodnią cywilizację

Ludzki umysł ma zadziwiającą skłonność do generalizowania i kategoryzowania. Generalizowania, które zwykle jest nietrafne (nawet tutaj generalizuję!). Generalizowanie nie jest takie złe i bez niego niemożliwy byłby np. rozwój nauki. Z drugiej strony uogólnianie zwodzi nas na manowce, gdyż generalizujemy w sposób dla nas wygodny i korzystny. Co to znaczy?




Wielkie religie stanowią pożywkę dla usprawiedliwiania największych okrucieństw. Jednakże ich fanatyczni wyznawcy nie są traktowani równo. Gdy wyznawca Islamu brutalnie zgwałci i zamorduje kobietę w Europie (np. Elin Krantz), mówi się o potrzebie usunięcia obcokrajowców, zamknięciu ich w gettach (historia lubi się powtarzać) lub nawet zbombardowaniu bronią jądrową państw islamskich. Gdy biały ateista zastrzeli trójkę islamskich dwudziestolatków, w tym dwie kobiety, ostrożnie mówi się o bezbożności ateistów (np. Craig Stephen Hicks). Natomiast gdy chrześcijański biały mężczyzna morduje z zimną krwią 77 nastolatków, nikt w zachodniej kulturze nie mówi o potrzebie usunięcia wszystkich wyznawców tej religii itp. (Anders Breivik). To dlatego, że chrześcijaństwo stanowi trzon kultury zachodniej.

Mężczyźni także tworzą trzon kultury zachodniej i innych, sprawnie spychając kobiety do roli matek, inkubatorów i żywych wibratorów. To dlatego też nigdy nie generalizuje się, że to mężczyźni są odpowiedzialni za większość poważnych zbrodni, choć fakt ten jest najbardziej uniwersalnym we wszystkich naukach powiązanych z kryminologią (zob np. Eisner, 2009; Ellis et al., 2009, s. 11-19). Ogromną większość poważnych zbrodni dokonują młodzi mężczyźni w wieku 15-30 lat, mając z grubsza dziesięciokrotną przewagę nad kobietami (Daly & Wilson, 1988, s. 169). W jednym z badań zaobserwowano, że 6% populacji młodych mężczyzn odpowiadała za połowę popełnionych przestępstw (Wolfgang et al., 1987).

Fakt ten próbuje się tłumaczyć na różne sposoby, np. specjalistycznym, ewolucyjnym przystosowaniem do polowania (np. Wranghman & Peterson, 1997, s. 49-63), jednakże takie postawienie sprawy łatwo podważyć (Sussman, 1999). Wiemy też, że alkohol sprzyja agresji, szczególnie w przypadku mężczyzn (Bushman & Cooper, 1990; Bushman, 1997) itp.

To jednak nie koniec tej uproszczonej historii. Od pewnego czasu nauka zgromadziła sporo dowodów na to, że cywilizacja ludzka jest coraz łagodniejsza, a przemoc w społeczeństwie zmniejsza się, wbrew przekazom medialnym. Taki obraz wynika z danych statystycznych, a najbardziej ucywilizowanymi krajami świata są państwa Europy Zachodniej (Pinker, 2011, rozdz. 3). Najciekawsze jest to, że za proces ucywilizowania ludzkości odpowiadają w ogromnej mierze kobiety (Courtwright, 2009, s. 131-151) lub może kobiecość jako taka, gdyż jak pokazują badania archeologiczne, cywilizacja stała się przyjaźniejsza, gdy czaszki naszych przodków, także męskich, zaczęły nabierać kobiecych kształtów (Cieri et al., 2014).

W jednym z doświadczeń grupa naukowców obserwowała około pięciuset młodych chłopaków przez bardzo długi okres, aż osiągnęli 32. rok życia (Sampson et al., 2009). Zgromadzili oni ogromną ilość danych, która pozwoliła wyciągnąć ciekawy wniosek. Tylka dwa czynniki odpowiadają za to, czy mężczyzna będzie angażował się w przestępczość, podkręcając policyjne statystyki. Stała praca i stały związek z kobietą. Małżeństwo jednak odpowiada za 3/4 całej zmiennej i u żonatych mężczyzn szansa na zachowania kryminalne jest mniejsza o 35%. A to tylko wierzchołek góry lodowej korzyści, jakie mężczyźni mają ze stałego związku (np. niższa śmiertelność i zachorowalność na choroby chroniczne, zob. efekt wdowieństwa).

Zacząłem od generalizowania i na generalizowaniu skończę. Najwyraźniej bowiem to kobiety spacyfikowały zachodnią i inne cywilizacje, przyczyniając się do stworzenia świata, w którym współczynnik morderstw oscyluje wokół jednego przypadku na 100 000 mieszkańców rocznie (głównie Europa Zachodnia). W zamian, np. w Polsce, ale nie tylko, utrudnia się kobietom życie konserwatywnym prawem aborcyjnym lub fikcyjnymi problemami związanymi z podpisaniem ustawy o zapobieganiu przemocy wobec kobiet i przemocy w rodzinie, kulturą gwałtu, efektem Matyldy i jawnym oczernianiem feminizmu.

Ostatnie komentarze

Popularne posty