Demoniczne Samce
"99% z naprawdę przerażającego gówna tego świata zostało wszczęte, ustanowione, popełnione lub kontynuowane przez mężczyzn." George Carlin

Krótkie streszczenie Pisma Ṡwiętego Starego Testamentu

Nie było mnie długo, bom się nawracał na jedyną i prawdziwą wiarę. Jak też przystało na neofitę, zaczytywałem się w Piśmie Ṡwiętym, jedynym prawdziwym Słowu Boga, Pana Naszego Jedynego. A że książka to w ch.... długa i mało który wierzący ma czas, by ją przeczytać, pozwolę sobie, ku Chwale Pana Naszego w Niebiesiach, streścić tutaj treść Naszej Jedynej Ṡwiętej Księgi Starego Testamentu. By też oszczędzić wierzącym czasu, przytoczę jedynie fragmenty najciekawsze, odsyłając do głębszej lektury braci naszych umiłowanych w przypisach.

Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył

Zaczęło się. Pan nasz stwierdził pewnego pięknego dnia, że warto by było stworzyć Wszechświat. Kiwnął więc palcem tu i tam i nagle w oparach Wielkiego Wybuchu, w siedem alegorycznych dni powstał człowiek podobny Jemu (Rdz 1). Wkrótce pierwsi ludzie, Adam i Ewa zostali wygnani z Raju, by w pocie czoła pracować i tułać się po świecie. 

Adam i Ewa zawarli więc pierwszy związek małżeński i w ten oto sposób urodziło się im dwóch synów: Kain i Abel. Tak oto populacja świata osiągnęła całe cztery osoby! Wkrótce jednak populacja zmniejszyła się bardzo szybko. Kain bowiem sfochał się, o to, że Pan Umiłowany nie spojrzał na płody ziemi, które dla niego ofiarował, za to spojrzał na zarżnięte zwięrzęta, które pokazał mu Abel. Kain wywabił więc brata w pole, rzucił na niego i zamordował (Rdz 4, 1-16). 

Zgładzę ludzi, których stworzyłem

Wkrótce Pan nasz stwierdził, że jednak człowiek za bardzo jest stworzony na jego obraz i podobieństwo. Zarządził więc masowe ludobójstwo i przy okazji masowy ubój wszystkich żyjących stworzeń - oto potop (Rdz 6). Potop jednak średnio pomógł, świat szybko znowu zaludnił się ludźmi stworzonymi na podobieństwo Boże.

Zniszczenie sodomii i gomorii

Abraham miał bratanka Lota, do którego to pewnego wieczoru przybyli dwaj aniołowie pod postacią ludzką. Zaprosił ich więc do swojego domu w Sodomie. Wtedy nagle znikąd pojawili się męscy mieszkańcy miasta i prosili Lota, by oddał im nowych przybyszów, gdyż mają ochotę na mały seks analny (Rdz 19). Lot jednak nie zgodził się oddać im na ruchanko obcych facetów, zamiast tego zaproponował im swoje dwie dziewicze córki. Mężczyźni nie zgodzili się i stwierdzili, że spuszczą Lotowi łomot. Rumor ten zbudził dwóch aniołów, którzy uratowali Lota oślepiając wszystkich natarczywych mężczyzn. Stwierdzili oni, że seks analny jednak jest zboczeniem, więc należy zniszczyć sodomię i gomorię za pomocą czegoś podobnego do napalmu. Tak oto wszyscy mieszkańcy miasta, wbrew błaganiom Lota, zostali żywcem spaleni. Przy okazji oberwało się też żonie Lota, która podczas ucieczki obróciła się w stronę miasta, przez co zmieniła się w słup soli. Lot skrył się w górach ze swoimi dziewiczymi córami.

Pewnego dnia córki nabrały ochotę na seks, upiły więc ojca winem i po kolei go zgwałciły. Pan Nasz Jedyny najwyraźniej dał Lotowi siłę, by w podeszłym wieku pod wpływem alkoholu być zdolnym do erekcji i ejakulacji. Przez dwa dni z rzędu. Dzieci potrafią być seksualnymi drapieżnikami, ciągnącymi biednych, starych ludzi do grzechu!

Czyż mieliśmy pozwolić na to, by się obchodzono z naszą siostrą jak z nierządnicą?

Abraham miał syna Izaaka, którego nieomal zarżnął w ofierze dla Pana Naszego, a ten miał syna Jakuba, który miał córę Dinę. A zdarzyło się pewnego dnia, że człowiek z Ziemi Obiecanej, który nie wierzył w Jedynego Pana, porwał ją i zgwałcił. Jej tata Jakub, gdy się o tym dowiedział, zawołał jej braci i stwierdził, że gwałciciel jego córki kocha Dinę i trzeba oddać mu ją żonę (Rdz 34). Ale nie za darmo. Wszyscy mężczyźni z tego miejsca w zamian muszą zostać obrzezani. 

Bracia Diny, Symeon i Lewi stwierdzili jednak, że nikt nie będzie traktował ich siostry jak dziwka bez ich wiedzy i zgody. Wtargnęli więc ze swoimi ziomkami do miasta. Standardowo zamordowali wszystkich ludzi z penisami, obrabowali domy, zabrali bydło, kobiety i dzieci. Jakub trochę się wkurzył bo bał się, że tutejsi ludzie będą ich za to atakować w odwecie, a oni nie mają żołnierzy i w ogóle. Ale bracia nie mogli pozwolić, by ich siostra była zhańbiona, tak bardzo byli oddani rodzinie i rodzeństwu! Wkrótce więc sprzedali swojego młodszego brata Józefa w niewolę, bo tata ich dał mu ładną sukienkę, a im nie (Rdz 38).

Pan Nasz W Duchu Świętym oczywiście wszystko zaplanował i wkrótce Józef zrobił zawrotną karierę na dworze faraona, jako nadworny tłumacz królewskich snów. Po paru latach Józef przepełniony miłością i przebaczeniem wrócił nawet do swoich rodzinnych stron. Tam uciekł się do oszustwa i sprawił, że jego rodzina została jego służącymi (Rdz 44). Tak oto zaczęła się kariera narodu wybranego w Egipcie.

Plagi egipskie

Izraelici rozmnażali się w Egipcie jak Pan im przykazał i wkrótce było ich już milion. Faraon trochę się wkurzył i uciskał ich. Potem nie pozwolił im odejść na pustynię, więc Pan Nasz w swej mądrości i miłosierności uczynił jego serce jeszcze twardszym, by mieć pretekst do zrzucenia na Egipt całej litanii plag (Wj 7). Sprowadził np. czyraki na Egipcjan, żaby, potem wymordował wszystkich ich pierworodnych synów. Do dziś to masowe dzieciobójstwo jest świętowane wśród Żydów.

Wtedy faraon pękł i puścił Izraelitów. Mojżesz rozkazał i rozstąpiło się Morze Czerwone. Wtedy Pan znów w swej mądrości uczynił serce faraona zatwardziałym i ten wysłał swoich żołnierzy za Izraelitami. Na szczęście Mojżesz w ostatniej chwili rozkazał i Morze Czerwone znów się zamknęło, topiąc wojska faraona. 

Wędrówka przez pustynię

Szli więc Izraelici przez pustynię, mordując napotkane po drodze plemiona za pomocą jakiejś superbroni i żywiąc się manną (Wj 17). Gdy dotarli na Górę Synaj, Mojżesz wdrapał się na szczyt gdzie Bóg Nasz Pan dał mu dwie zapisane przykazaniami tablice z Dekalogiem. Izraelici trochę nudzili się u stóp góry, bo Mojżesza nie było czterdzieści dni i nocy (Wj 32). Aaron, brat Mojżesza stwierdził więc, że odleją sobie złoty posąg cielca, zebrał więc całą biżuterię od wszystkich, w tym trochę sprzętu zrabowanego od Egipcjan. 

Mojżesz się trochę wkurzył gdy wrócił i rozpierdzielił te tablice z Dekalogiem. Potem spalił cielca i wsypał jego prochy do wody, którą kazał pić Izraelitom. Potem zwołał wszystkich, którzy miłują Pana Jedynego Boga i kazał im wymordować resztę ludzi. Dokonali więc masowej rzezi na 3000 ludzi.

Prawa Izraelitów

Pan Nasz Jedyny ceni sobie prawa i rytuały i jest bardzo szczegółowy w tych kwestiach. To dlatego przez całą Księgę Kapłańską opisuje dokładnie, w jaki sposób zarzynać zwierzęta na ofiarę dla niego i które kadziła używać. To dlatego też Pan Nasz pali żywcem dwóch młodych synów Aarona, którzy używają przez przypadek złego kadzidła (Kpł 10). A mówił im dokładnie, którego używać!

Niczego nie zostawisz przy życiu

Prowadzeni przez Pana Izraelici dotarli w końcu do płynącej mlekiem i miodem ziemi obiecanej. Niestety jacyś bezbożni ludzie, którzy nie znali Pana już tam mieszkali. Na szczęście z Bożą pomocą udało się ich wytrzebić, a dzieci i kobiety wziąć w niewolę (Lb 31). Mojżesz się trochę wkurzył o te kobiety i dzieci. Kazał zabić wszystkich i zostawić tylko dziewczynki, które są dziewicami. Mojżesz się wkurzył, bo Pan Nasz Jedyny dał Izraelitom jasne wytyczne, co robić z napotkanymi ludami, które nie chciały dobrowolnie poddać się (Pwt 10-11). Należy wymordować wszystkich mężczyzn i chłopców, a zostawić tylko bydło i młode dziewczynki. Te po porwaniu należało ostrzyc na łyso, wyrwać im  paznokcie i na miesiąc zamknąć w ciemnym pomieszczeniu. Po tym czasie już można z nimi uprawiać seks, a jak się znudzą, odesłać, ale broń Boże sprzedać za srebro!

Upadek Jerycha

Jozue rozumiał nakazy Pana, dlatego był mu miły. Z pokorą i gorliwością dokonywał ludobójstw napotkanych ludzi. Zburzył więc miasto Jerycho swoją super bronią, grzebiąc w nim wszystko, co żyło, łącznie z dziewczynkami i zwierzętami (Joz 6). Jozue więc "Nie pozostawił nikogo przy życiu i obłożył klątwą wszystko, co żyło, jak rozkazał Pan, Bóg Izraela" (Joz 10, 40-41).

Samson

Gdy Izraelici wytrzebili już wszystkich bezbożników z Ziemi Obiecanej, nastały dla nich złote czasy mlekiem i miodem płynące, jak Pan obiecał. Żył w tym czasie Samson, który był człowiekiem niezwykłej siły i mądrości. Wziął on sobie za żonę kobietę z tubylczego rodu. Potem założył się w czasie wesela o trzydzieści sukienek, których niestety nie miał, a zakład przegrał. Na szczęście "Opanował go wówczas duch Pana i przyszedłszy do Aszkelonu zabił trzydziestu mężów, a ściągnąwszy z nich łup, dał szaty ozdobne tym, którzy mu rozwiązali zagadkę." (Sdz 14, 19). 

Samson to się w ogóle potem trochę wkurzył, bo był bardzo wypełniony tym Pańskim duchem. Żona od niego odeszła przez to niefortunne masowe morderstwo trzydziestu przypadkowych gości, więc ten upolował żywcem trzysta listów, przywiązał im do ogonów pochodnie i puścił na plony Filistyńczyków, żeby im spalić całe żarcie (Sdz 15). Po tym Filistyńczycy się wkurzyli i zabili jego żonę i teścia. No to on znowu się wkurzył, pomieszkał chwilę w jaskini by rozmyślać, po czym za pomocą znalezionej superbroni, świeżej szczęki osła, wymordował tysiąc Filistyńczyków. 

Musiał chłop trochę odreagować, bo to wszystko go stresowało bardzo. Poszedł więc do prostytutki, a ta sprytem go zdradziła, obcięła mu włosy, które były źródłem jego siły i Filistyńczyci go pojmali, oślepili i uwięzili (Sdz 16). Potem mu włosy odrosły i wtedy zwalił całą świątynię filystyńską, zabijając siebie i 3000 modlących się tam bezbożników.

Saul

Saul był mężnym królem Izraela i w ogóle. Pan to mu w ogóle obiecał, że w końcu zemści się na Amelekitach, którzy tysiąc lat wcześniej przeszkadzali Izraelitom w wejściu do Ziemi Obiecanej: "pobijesz Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością; nie lituj się nad nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci, woły i owce, wielbłądy i osły" (1 Sm 15, 3). No i Saul nie omieszkał wypełnić Bożej woli, oszczędził króla Agaga, bo był miłosierny i nie zabił też jego zwierząt, które były młodsze niż dwa lata. Wtedy wkurzył się Samuel, no bo jak to nie zabił tego króla i doszło do dziwnej szarpaniny i do rzeczy, których nie rozumiem. W każdym razie potem Samuel już był królem i kazał pociąć Agaga mieczem.

Dawid

Dawid też był spoko królem i w ogóle miłym w oczach Pana. Zwerbował on partyzantów i okradał siłą swoich poddanych, był też najemnikiem filistyńskim. To oczywiście zanim został królem. I śpiewały wtedy kobiety na jego cześć:
Pobił Saul tysiące, a Dawid dziesiątki tysięcy. (1 Sm 18, 7)
No to Saul był trochę zazdrosny o te dziesiątki tysięcy i chciał zamordować Dawida. Ledwie uszedł z życiem! A potem został królem i "Lud zaś, jaki się w nim znajdował, kazał wyprowadzić i przydzielić do pracy przy piłach, żelaznych kilofach i siekierach. Tak postąpił Dawid ze wszystkimi miastami Ammonitów." (1 Krn 20, 3).

Dawid potem stwierdził, że wykona spis ludności, ale Panu Naszemu to się nie podobało. Wysłał więc anioła śmierci, który zarazą zamordował 70 tysięcy Izraelitów (1 Krn, 21).

Dawid potem zobaczył Betszebę, a to była bardzo ładna dziewczyna. Spodobała mu się,  bo nago ją podglądał. Trochę się wkurzył, bo jakiś ziomek już się z nią hajtnął. Ale to nie był problem, wysłał go na wojnę na pierwszym froncie, gdzie zginął (2 Sm 11). Wtedy mógł legalnie wziąć Batszebę do swojego haremu. Później syn Dawida, Amnom, zgwałcił podstępem swoją siostrę Tamar. Wszystko to zaplanował Absalom, ich brat, który potem w odwecie zamordował Amnoma (2 Sm 13).

Absalom chciał potem zdetronizować swojego tatę, więc bardzo mu się naprzykrzał paląc jego plony i gwałcąc dziesięć jego konkubin. Dawid się wkurzył i jego armia w końcu zabiła Absaloma. Wtedy Batszeba chciała syna Salomona dać na tron. Nie bardzo to się podobało synowi Dawida Adonijaszowi, więc Salomon go zabił i został królem.

Salomon

Salomon był mądrym królem. Dobrze traktował kobiety, miał siedemset żon i trzysta nałożnic. Kiedyś chciał mieczem przeciąć na pół dziecko, o które kłóciły się dwie kobiety (1 Krl 3). W wolnych chwilach pisał niektóre księgi Starego Testamentu.

Podsumowanie

Dobry Bóg zamordował w Biblii około 1,2 miliona ludzi (Schwager, 1987, s. 47, 60), nie licząc około 20 milionów ludzi, którzy musieli zginąć w czasie Potopu. Całe szczęście większość biblijnych historii to czysta fikcja (Kugel, 2012).

Poniżej ciekawy wykład na temat absurdów Pisma Świętego.

5 komentarze:
Ten komentarz został usunięty przez autora.

Ale jedno ukazuje ta dawna księga.
Oblicze samców.
A jakie ono jest?
Właśnie takie.
- egocentryzm - podobała mu się, więc musi być jego
- nie uznawanie odmowy - tutaj co piszesz Krzysztof o Ammonie, a jego gwałt jest wyjątkowo obrzydliwy, bo w końcu jest bratem tej nieszczęsnej Tamary
- agresja i dominacja - tu nawet nie trzeba daleko szukać, te wszystkie wojny tam opisane.
Chciałem polecić wam książkę o miłości Kafira - czyli niewiernego wg świata Arabów, Pasztunów, Amara oraz Pasztunki, Sherin ,
Jest tu opisany świetnie ten potworny dla kobiet świat oraz dla ludzie oznaczanych brązowym paszportem (działanie iście faszystowskie, Hitler oznaczał Żydów o czym wiemy w obozach).
Kobiety są poddane całkowicie samcom, wyraźnie tutaj autorka opisuje, że mają być tylko robotami do dzieci i domu, rzadko które mogą się uczyć.
W ogóle zakazane są im związki i relacje, na uczucia patrzy się jak na coś pochodzącego od Szejtana (Szatana), nie znają nawet ich, a małżeństwa są zawierane między swoją religią i za zgodą klanu.
Dobitnie tu pokazano jak fanatyczni są wyznawcy tej religii.
Brat zabijający siostrę za odstępstwo, matka bijąca wraz z braćmi własną córkę?
Czy to jeszcze ludzie...No zwierząt nie obrażę, ciężko ich porównać do czegokolwiek.
Autorka rzuca bardzo ważny tekst: mamy ONZ, 21 wiek, a to dalej trwa.
Świat przygląda się temu spokojnie.
A prawacy tacy jak Putlero-lubny Korwin Mikke (Fikke raczej, bo ma fioła mizogin jeden) :D jeszcze chwalą, że to prawdziwa cywilizacja.
Tutaj więcej o książce:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/103227/zakazana-milosc

A co do Biblii, to ciągle mówią wszyscy o Ewie słabej, dającej się zwieść.
A dla mnie to w tej historii ona jest odważna, wyciąga rękę po zakazany owoc od dawcy Oświecenia, czyli Węża.


Ciekawy artykuł:
https://szprotestuje.wordpress.com/2015/02/11/ufam-wiec-sle/


Tu ważny cytat autorki:
"Chciałabym spot, w którym chłopak otrzymując zdjęcie zerka dyskretnie na ekranik, pilnuje, by nikt mu nie patrzył przez ramię, nie zostawia komórki bez opieki lub wręcz powstrzymuje kogoś innego przed rozpowszechnieniem gorącej fotki. Tak, by przekaz brzmiał nie: „jestem durną panienką, wysłałam nagą fotę”, a „dostałem od niej nagą fotę, wiem, że ona jest przeznaczona tylko dla mnie”."


Dzięki A.S. za zauważenie błędu! Poprawiłem już tą sprawę z Kainem i Ablem.

Nie wiem, co się dzieje z tymi komentarzami, blogger chyba jest zwalony, albo ten szablon tutaj, sorry za to.


Prześlij komentarz


Ostatnie komentarze

Popularne posty