Demoniczne Samce
"99% z naprawdę przerażającego gówna tego świata zostało wszczęte, ustanowione, popełnione lub kontynuowane przez mężczyzn." George Carlin

Najwięksi mordercy w historii ludzkości

Lista największych morderców w historii ludzkości, zaczerpnięta z mało wiarygodnego serwisu PopTen:



W ciągu ostatnich paru dekad w USA 70 z 71. masowych morderstw dokonali młodzi mężczyźni. Na blogu pani Sabatti (Przemoc Nie Ma Płci) spotkałem się ze stwierdzeniem jednej z jej czytelniczek, że największymi mordercami w historii były kobiety. Moim zdaniem pokazuje to, jak negatywny jest odbiór jej blogu. Szkoda, bo przemoc wobec mężczyzn oczywiście istnieje i w niektórych sferach, np. przemoc w związkach, osiąga wysoki procent.

Próbowałem oczywiście zweryfikować hipotezę o tym, czy to kobiety były w historii największymi mordercami. Znalazłem kilka przykładów, np. Ilse Koch, w czasach swojego naczelnictwa w obozie koncentracyjnym została ukarana przez samych nazistów, m. in. za praktyki zmuszania więźniów do gwałtów na sobie samych. Przypadek Elżbiety Batory jest bardzo kontrowersyjny i mało wiarygodny. Zarzucono jej około 650 morderstw (prawie wyłącznie kobiet). Oskarżono ją także o kąpiele w krwi, kanibalizm i współpracę z szatanem. Sprawa wydaje się mało wiarygodna, gdyż Elżbieta miała wysoką pozycję polityczną i prawdopodobnie padła ofiarą propagandy i spisku, związanych z planowanymi zmianami granic w ówczesnej Europie. Nawet jeśli rzeczywiście była masowym mordercą, jej dokonania wyglądają blado przy skali morderstw największych zbrodniarzy mężczyzn. 

Obecnie jestem zdania, że przemoc ma wyraźne cechy płci męskiej. Nie jest ona uwarunkowana biologicznie, genetycznie. Jest raczej napędzana przez stereotyp męskości i ujawnia się w określonych warunkach zewnętrznych oraz wewnętrznych sprawcy. Gdy ktoś utożsamia się z kobietą, ma mniejsze szanse na to, że dokona brutalnych aktów przemocy, niż gdyby utożsamiał się z mężczyzną. Pokazują to proste doświadczenia, w których zachęcano kobiety i mężczyzn do bombardowania miast w grze komputerowej. Gdy doświadczenie skonstruowano w taki sposób, by osoby nie identyfikowały się ze swoją płcią, różnice w ilości zrzucanych bomb były nieznaczne między płciami. Natomiast gdy każdy identyfikował się ze swoją seksualnością, kobiety spuszczały tych wirtualnych bomb o wiele mniej (Lightdale & Prentice, 1994).

Blog "Przemoc Nie Ma Płci" atakuje też feministki. To duży błąd. Czysty ruch feministyczny dąży do egalitarnego społeczeństwa. Feminizm wspierający działania oparte na wiedzy o genderyzmie jest więc najprostszą drogą do zmniejszenia przemocy i zmniejszenia liczby masowych morderców.

Ostatnie komentarze

Popularne posty