Demoniczne Samce
"99% z naprawdę przerażającego gówna tego świata zostało wszczęte, ustanowione, popełnione lub kontynuowane przez mężczyzn." George Carlin

Kto jest najmądrzejszy, gender 3:0

Etykiety: ,
Weźcie najinteligentniejszą kobietę i najinteligentniejszego mężczyznę i przeprowadźcie badania IQ ! To jest tylko i wyłącznie prawda czy się wam to podoba czy nie ! Jedyne rozwiązanie tego sporu jest to o czym pisałem nieco wyżej  :) donmleone z jutuba

Ocena inteligencji jakiejś grupy ludzi na podstawie najwyższego wyniku IQ jest równie absurdalna, co przewidywania zimy na podstawie zawartości szronu w lodówce. Jest za to bardzo typowa dla nas, ludzi. Pokazuje też, jak bardzo myślenie o płci jest zakorzenione w umysłach, a więc dlaczego idea gender ma takie znaczenie. Ale po kolei.

Czym jest gender? Dawno, dawno temu naukowcy zaczęli zauważać, że pewne cechy, przypisywane różnym płciom, tak naprawdę nie mają wiele wspólnego z dziedziczeniem. W powszechnym mniemaniu płcie różnią się od siebie niesamowicie, mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus. Do jakich absurdalnych przekonań prowadzi to twierdzenie, pisałem niedawno. Niektórzy poważnie sądzą, że kobiety są tak odrębne od mężczyzn, że nawet bliżej im do małp.

Współczesna psychologia właściwie jednogłośnie twierdzi, że jako płcie bardziej jesteśmy do siebie podobni, niż się różnimy. Większość różnic w zachowaniu wynika z pewnych narzuconych wręcz społecznie i kulturowo ról płciowych. Opisała to mistrzowsko np. Sandra Bem. Opisała też, jak bardzo przywiązywanie się do tych ról płciowych jest niekorzystne dla obu płci, choć w szczególności dla kobiet. Cały ten blog jest właściwie wyrazem tego. Współcześnie jedynie garstka neuronaukowców wciąż hołduje poglądowi, że pewne anatomiczne różnice w budowach mózgów przedkładają się np. na jakieś wielkie różnice w zachowaniu czy inteligencji.

Niektórzy wyciągnęli z tej psychologicznej wiedzy pewne wnioski - jeżeli zmniejszy się przekonanie społeczne o rolach płciowych, wszyscy odniosą z tego korzyści. Dlatego więc proponują chłopcom, aby chodzili do szkół w sukienkach a dziewczynkom, by spróbowały zabawy samochodami. Oczywiście to wierzchołek góry lodowej związanej z wykorzystaniem wiedzy o gender w praktyce. Niestety prawie nikt nie widzi pozostałej części.

Wróćmy jednak do naszego największego IQ. Każdy, kto posiada choć trochę wiedzy na temat psychometrii inteligencji wie, że pomiar wysokich progów IQ jest ekstremalnie niemiarodajny. Dowiedzieli się o tym np. twórcy Księgi Rekordów Guinnessa i wycofali w 1990 roku rekord najwyższego IQ, który należał do kobiety, Marilyn von Savant. 


Ale co tam! Rozmówca, którego cytuję na początku chce pomiaru, więc dostanie. Najwyższe zmierzone IQ w historii miała kobieta - 228. 

Naszego rozmówcę oczywiście nie zadowala ta informacja, w końcu nie potwierdza ona jego przekonań. Sięgnął on więc do swoich "rzetelnych" źródeł (np. portalu niewiarygodne.pl). Następnie sięgnął do polskiej Wikipedii, gdzie przeczytał, że William Sidis miał IQ 300.  Człowiek ten oczywiście był geniuszem i rzeczywiście próbowano szacować jego IQ, ale najwyżej na 197 punktów. Polska Wikipedia odwołuje się do źródła, w którym nic na ten temat nie pisze. Już to poprawiłem.

Jeżeli nie zadowalają kogoś wyniki testów na inteligencję, to może by przywołać tutaj najbardziej prestiżowe z nagród, nagrody Nobla, jako miarę osiągnięć? Wielu naukowców i nie-naukowców powołuje się na noblistów, jako wyznaczników najwyższych ludzkich osiągnięć intelektualnych. Zgodnie więc z propozycją naszego rozmówcy, weźmy sobie najbardziej uhonorowanego z noblistów, co da nam wyznacznik tego, która płeć jest mądrzejsza. Noble otrzymuje się z fizyki, chemii, medycyny, ekonomii oraz w dziedzinie szerzenia pokoju. Najbardziej uhonorowanym z noblistów jest... kobieta, Maria Skłodowska-Curie, która jako jedyny człowiek otrzymała dwukrotnie nobla z dwóch różnych dziedzin naukowych, fizykii i chemii. Żaden mężczyzna nie powtórzył tego czynu, chociaż Linus Pauling był bliski - otrzymał nobla z chemii oraz pokojowego. John Bardeen otrzymał dwa razy nobla z fizyki, natomiast Frederick Sanger z chemii.


Co to wszystko ma wspólnego z gender? Otóż rozróżnienie ludzi ze względu na płeć jest tak silnie zakorzenionym konstruktem społecznym, że prowadzi w prostej drodze do wielu paradoksów. Kiedyś papież stwierdził, że tylko mężczyźni mogą być kapłanami w katolicyzmie, ponieważ Jezus na apostołów wybrał także samych mężczyzn. Sandra Bem argumentowała, że przecież wybrał też samych Żydów. No właśnie, gdyby w naszej kulturze silniejszy podział ludzi byłby ze względu na narodowość, wynikałby z tego dziwny problem w dziedzinie inteligencji. Żydzi są bowiem o wiele bardziej inteligentni od pozostałej części ludzkości a różnica jest o wiele większa, niż każda potencjalna różnica w inteligencji pomiędzy płciami. Średnie IQ Żydów Aszkenazyjskich wynosi 110-115 punktów, podczas gdy średnia dla populacji to 100! 

To jeszcze nic, około 40% noblistów ma korzenie żydowskie. Dlaczego więc niektórzy tak usilnie czepiają się różnic inteligencji między płciami, a nie zauważają między narodowościami? Bo gender.

Ostatnie komentarze

Popularne posty