Demoniczne Samce
"99% z naprawdę przerażającego gówna tego świata zostało wszczęte, ustanowione, popełnione lub kontynuowane przez mężczyzn." George Carlin

Fałszywe oskarżenia o gwałt

Etykiety: ,
Kobiety udają, że stawiają opór i to jest normalne. 

Zwracam uprzejmie uwagę, że dla dżentelmena znacznie większą hańbą jest picie wina z gwinta niż zgwałcenie kelnerki. - JKM o gwałtach

Kobietom dano broń której używają by się z byle powodu zemścić na partnerze i są za to bezkarne . Wymyślają gwałty , molestowania , przemoc itd. a policja i prokuratorzy nie muszą mieć dowodu by zrobić z normalnego faceta bandytę cyt.


http://theenlivenproject.com/the-truth-about-false-accusation/
Skala fałszywych oskarżeń o gwałt. Kliknij, aby przejść do źródła.

W naszej androcentrycznej kulturze każdy problem mężczyzny jest wyolbrzymiany i stawiany w pierwszym rzędzie, jako najważniejszy. Prowadzi to do iście groteskowych sytuacji, jeśli spojrzeć na wszystko nieco z boku. Oto np. popęd seksualny w kierunku rodzonej siostry staje się ważniejszy niż cała przemoc fizyczna i psychiczna, jakiej siostra doświadcza. Jeśli ktoś próbuje argumentować, że ponieważ zgwałcenia stanowią niecały 1% przestępstw w Polsce (ściśle w 2013 roku 0,12%), wygląda to dość komicznie choćby dlatego, że liczba np. morderstw jest prawie trzykrotnie mniejsza. Jeszcze gorzej jest, gdy mężczyźni pozwalają sobie bagatelizować problem kobiet, ofiar zgwałceń, tłumacząc się ślepo tym, że przecież kobiety fałszywie oskarżają o gwałty.

Stwierdzenie o tym, że większość zgwałceń to wymysł kobiet, które np. zaszły w ciążę, jest bardzo głęboko zakorzenionym mitem w kulturze gwałtu. Oczywiście problem fałszywych oskarżeń o zgwałcenie istnieje i rzeczywiście się zdarza to. Ponieważ jednak dotyczy on szczególnie mężczyzn, często wyolbrzymiają go oni zupełnie nie dostrzegając, że przecież o wiele gorszym zjawiskiem są same zgwałcenia.

Fałszywe oskarżenia o gwałt są tak naprawdę problemem marginalnym i jak tłumaczyłem już tutaj komuś na blogu, o wiele częściej fałszywie oskarża się np. o stalking. Charles Clymer oszacował kiedyś, że w USA mężczyzna ma mniej niż 1:2 000 000 szansy na to, że zostanie fałszywie oskarżony o zgwałcenie. Oznacza to, że mężczyźni powinni bardziej obawiać się np. śmierci w wyniku uderzenia piorunem, bo szansa na to wynosi bodajże 1:5000. Tak, mężczyzna ma czterystu (400) krotnie większą szansę umrzeć od uderzenia piorunem, niż zostać fałszywie oskarżonym o zgwałcenie. Nawet szansa śmierci w wyniku upadku asteroidy jest większa - 1:250 000. Ba! Ponieważ około 1 na 33 mężczyzn zostanie w ciągu życia zgwałconych (prawie zawsze przez innego mężczyznę i prawie zawsze we wczesnym dzieciństwie), oznacza to, że mężczyzna ma około 80 000 razy większą szansę być ofiarą gwałtu, niż zostać o popełnienie gwałtu fałszywie oskarżonym!

Choć w kulturze naszej dominuje przekonanie, że kobiety nadużywają fałszywych oskarżeń o zgwałcenie jako środek karania mężczyzn, w rzeczywistości o wiele większym problemem jest ilość niezgłoszonych gwałtów. Ogromna większość zgwałceń, w przybliżeniu 90% w krajach zachodnich, jest w ogóle niewykryta. Wynika to z prostego faktu - ponieważ zazwyczaj funkcjonariusze policji także stanowią element kultury gwałtu, są przekonani również o tym, że większość zgwałceń to wymysł kobiet. W efekcie ofiary zgwałceń, zarówno kobiety jak i mężczyźni, traktowani są bardzo źle:

Zgwałcone kobiety, zgłaszając się na policję, często wciąż pozostają w stanie szoku. Tymczasem poddawane są wielogodzinnym przesłuchaniom; zdarza się również i zmuszane są do konfrontacji z napastnikiem [Nowakowska, Jabłońska, 2003: 177]. Nierzadko traktuje się je w taki sposób, jakby zasłużyły sobie na doznaną krzywdę. W trakcie procesu uwaga sądu skupia się na kobiecie, która musi udowodnić, że w jej zachowaniu nie było żadnej prowokacji [Tamże]. W świetle znanych badań naukowych potwierdzających minimalny związek zachowania pokrzywdzonej z decyzją sprawcy o dokonaniu gwałtu (lub nawet jego brak), takie postępowanie ze strony przedstawicieli prawa udowadnia bezspornie, iż nie posiadają oni w tym zakresie koniecznej fachowej wiedzy, w miejsce której posługują się powszechnymi schematami myślowymi i stereotypami.

 Sposób bycia ofiary, jej styl życia przed zgwałceniem, poddawane są skrupulatnej analizie: w czasie przesłuchania padają pytania, czy pokrzywdzona była dziewicą, ilu miała partnerów i jaki tryb życia prowadziła [Kurzawa, 2005: 14, Nowakowska, Jabłońska, 2003: 177]. W rezultacie istotą procesu staje się ustalenie niewinności ofiary. W sądach powszechnie podzielany jest pogląd, iż jeśli pokrzywdzona negocjowała z gwałcicielem (np. prosząc o założenie prezerwatywy), lub zachowywała się biernie, wyraziła de facto przyzwolenie na gwałt [Nowakowska, Jabłońska, 2003: 178]. Porównać to można z sytuacją, w której ofiara napadu dobrowolnie oddaje napastnikowi portfel, „wykupując” sobie tym samym bezpieczeństwo fizyczne i zabezpieczając przed pobiciem.

Ustalając winę oraz wymiar kary, sąd bierze także pod uwagę takie czynniki jak ubiór i zachowanie kobiety, ewentualny wpływ środków odurzających, oraz charakter jej wcześniejszych relacji z mężczyznami [Nowakowska, Jabłońska, 2003: 178]. Uwzględnia się też wcześniejszą relację sprawcy i ofiary oraz jej charakter. W praktyce sądowniczej na wokandę niezwykle rzadko trafiają przypadki gwałtów małżeńskich, a ze względu na szczególny charakter relacji łączących sprawcę z ofiarą, są one kwalifikowane jako przejaw przemocy domowej [Tamże ]. Skutkiem tego zapadają w tych przypadkach nisze wyroki, niż powinny byłyby zapaść za gwałt. Ponadto są to najczyściej wyroki w zawieszeniu, co oznacza, że sprawca gwałtu na żonie powraca do domu i czuje się bezkarny. Wśród przypadków gwałtu małżeńskiego, w których orzekane są wyroki w zawieszeniu, znajdują się także przypadki szczególnie brutalne, obejmujące tortury i akty wyjątkowego okrucieństwa [Serzysko, 2005: 18].
Nawet jeśli ktoś zostałby fałszywie oskarżonym o gwałt i tak prawdopodobnie oszustwo zostanie wykryte. Problem jest zarówno marginalny - od strony biednych, skrzywdzonych mężczyzn, jak i olbrzymi - w przypadku kobiet, prawdziwych ofiar zgwałceń.

Ostatnie komentarze

Popularne posty