Demoniczne Samce
"99% z naprawdę przerażającego gówna tego świata zostało wszczęte, ustanowione, popełnione lub kontynuowane przez mężczyzn." George Carlin

Trochę o Bogu i seksie analnym

Nigdy dość oczerniania wielkich religii. Patrząc obiektywnie, w wielkich, monoteistycznych religiach, pod przykrywką pięknych słów o miłości bliźniego, przebaczeniu i poświęcenia się dla innych kryje się zwykła nienawiść do innowierców. Nienawiść, która była i wciąż jest źródłem niewyobrażalnej przemocy. Przoduje w tym współczesny islam oraz chrześcijaństwo, szczególnie to z wieków średnich. Niewiele lepsze są inne religie, np. judaizm, z którego pnia zresztą wyrosły dwie wcześniejsze.

Religijna nienawiść jest też silna w stosunku do kobiet i to także tych wierzących, nie tylko innowierczych. Moim skromnym zdaniem religia (mam na myśli głównie wielkie religie monoteistyczne) powstała jako wynik męskiego kompleksu niższości oraz skutek naciskania na męską płodność. Impotencja w tym przypadku przerodziła się w nienawiść do kobiet i uzewnętrzniła się w postaci wiary w niewidoczną postać płci męskiej. 

Ale dość mojego gadulstwa! Oddajmy głos w tej sprawie wielkim świętym i mędrcom Kościoła:

Tytuł Ojca Kościoła katolickiego przypada największym teologom, zaledwie garść świętych sobie na niego zasłużyła. Nie mniej ważny jest tytuł doktora kościoła i przypada jedynie tym wybrańcom, "którzy wnieśli znaczący wkład w pogłębienie zrozumienia misterium Boga i wydatnie powiększyli bogactwo doświadczenia chrześcijańskiego". 

Ta garść cytatów to oczywiście drobny wycinek całego dorobku intelektualnego naszego powszechnego Kościoła katolickiego. Moim zdanie obrazuje bardzo dobrze mizoginię wielu świętych, którzy ukojenie swej impotencji znaleźli w religii.

5 komentarze:

>Trochę o Bogu i seksie analnym

A gdzie o seksie analnym? ;___;

Historia kościoła, o której nie uczą w szkołach: http://www.eioba.pl/a/1hxq/o-czym-90-katolikow-nie-wie Poletzam.


Wena mnie opuściła gdzieś w połowie wywodu, gdy sobie uświadomiłem, że ci święci uznawani są przez chrześcijaństwo za wielkich uczonych.

Zawsze mogę oddać głos Timowi Minchinowi:

Ten Foot Cock and a few hundred virgins


Ala szalona piosenka :D Wpada w ucho

A te cytaty tych "swiętych" są obrzydliwe. Widziałam już je w pewnej książce - "Strach w kulturze zachodu XIV-XII". Jest tam rozdział o "agentach szatana" i jednym z tych agentów są właśnie kobiety. Nie czytałam tego dokładnie, bo za bardzo się denerwuję, czytając takie bzdury.


Caban, to co podałeś , historia Kościoła, to tylko kropla w morzu, Watykan od zawsze wyciągał swe czarne łapska do Polski.
Mam więcej takich artykułów , jak znajdę chwilę to je wkleję...


Odbijają w drugą stronę, Agenci szatana, to pasuje do samców, wtedy pełna zgoda. Zbrodnie, gwałty, wykorzystywanie kobiet, wojny, morderstwa - to wszystko można przypisać tym "agentom szatana". Oczywiście piszę małą literą, bo to nie postać realnie istniejąca , to raczej odwzorowanie zła i proste wytłumaczenie dla omamionych religiami....


Prześlij komentarz


Ostatnie komentarze

Popularne posty