Demoniczne Samce
"99% z naprawdę przerażającego gówna tego świata zostało wszczęte, ustanowione, popełnione lub kontynuowane przez mężczyzn." George Carlin

Efekt wdowieństwa - o nieporadności mężczyzn

Cóż za nieszczęście być kobietą! A przecież największe nieszczęście dla kobiety – to nie rozumieć, iż jest to nieszczęście. Søren Kierkegaard

Kobiety właściwie do niczego nie potrzebują mężczyzn. Wątpliwa jest ich przydatność do zaspokojenia potrzeb seksualnych, skoro ogromny odsetek mężczyzn nie potrafi wykazać się odrobiną cierpliwości i wrażliwości, aby partnerka mogła przy nich szczytować. Jedynie gdy kobieta zechciałaby urodzić potomstwo, wtedy mężczyźni wciąż jeszcze są potrzebni, choć pewnie już niedługo, gdyż prace nad sztucznym nasieniem są zdaje się na wysokim stopniu zaawansowania. W rozwiniętych zwierzęcych społecznościach, odpowiednio długo trwający dobór naturalny często właśnie preferuje sprowadzanie samców do roli dawców nasienia

Z drugiej strony w społeczeństwie ludzi mężczyźni czerpią bardzo wiele korzyści z obecności kobiet. Przebywanie w stałym związku z kobietą przeważnie ma na mężczyznę dobry wpływ. Wielokrotnie dowiedziono, że małżeństwo wydłuża życie mężczyzny średnio o siedem lat, natomiast kobiety jedynie o dwa.

To jeszcze nic - w przypadku śmierci żony szansa przedwczesnej śmierci mężczyzny wzrasta statystycznie od 30 do 100% w pierwszym roku i maleje nieco w ciągu kilku następnych lat, ale wciąż jest na poziomie wyższym, niż w czasie małżeństwa. Zjawisko to nazywa się efektem wdowieństwa i nie dotyczy kobiet:

Co ciekawe obserwacje tego zjawiska pokazują, że efekt jest znacznie mniejszy u mężczyzn posiadających żony rasy negroidalnej, bez względu na rasę samego mężczyzny. Socjolodzy tłumaczą ten fakt większą tolerancją ze strony czarnych członków rodziny żony, którzy opiekują się owdowiałymi mężczyznami.

Kobiety na wielu płaszczyznach znacznie przewyższają mężczyzn, co ujawnia się wyraźnie w podobnych danych i statystykach. Nie będę roztrząsał możliwych przyczyn takiego stanu rzeczy, warto jednak zdawać sobie też sprawę z tego, że "Dziewczęta przewyższają chłopców w każdy możliwy sposób począwszy od podstawówki aż do poziomu akademickiego."
4 komentarze:

Kobietom życie w małżeństwie przedłuża się tylko średnio o 2 lata, bo należy odjąć frustracje związane z wychowywaniem przeciętnego faceta (czytaj: przykładowo nauczyć go kultury i sprzątania, przy czym często to nie wypala) :). A co do Kierkegaarda, to aż spojrzałam w jego życiorys i na wiki pisze coś takiego
"W listopadzie 1836 udał się nawet, namówiony przez kolegów, do domu publicznego - uciekł jednak z niego w przerażeniu. Prawdopodobnie był to jego jedyny erotyczny kontakt z kobietą."

I jak tutaj traktować patriarchat i jego "doktryny" poważnie?


Hehe, dobrze powiedziane :D

Przypuszczam, że mężczyźni bez żon nadużywają alkoholu, unikają lekarzy bo to niemęskie się leczyć i odżywiają się jak jaskiniowcy (średnia długość życia na paleodiecie to 30 lat ;), jednakże nie w pełni tłumaczy to, dlaczego ryzyko przedwczesnej śmierci mężczyzny wzrasta tak nagle i tak szybko zaraz po owdowieniu. Konkluzja jednak jest dość prosta - przeciętni samotni mężczyźni radzą sobie gorzej niż przeciętne, samotne kobiety.

Natomiast pan Kindergarden to typowy mizogin aż huczy.


Kolejny powód, dla którego męscy członkowie rodziny powinni stanowić własność swoich matek i przechodzić do rąk żon na zasadzie transakcji handlowej niczym niewolnicy. Myślę także, iż mordy honorowe ze strony żon, matek, sióstr i innych kuzynek za alkoholizm, bezrobocie i pyskowanie danego samca powinny znaleźć usprawiedliwienie w obowiązującym systemie prawnym, a przynajmniej być traktowane na zasadzie zabicia dziecka w szoku poporodowym.


Prześlij komentarz


Ostatnie komentarze

Popularne posty