Demoniczne Samce
"99% z naprawdę przerażającego gówna tego świata zostało wszczęte, ustanowione, popełnione lub kontynuowane przez mężczyzn." George Carlin

O blogu

Etykiety:
Ponieważ przynależę do najbardziej uprzywilejowanej grupy - białych mężczyzn - przez większą część życia niezbyt interesował mnie problem rasizmu, seksizmu czy innych form dyskryminacji pozostałych grup społecznych, zwykle dyskryminowanych właśnie przez nadrzędną w swoim mniemaniu grupę męskich białasów. Dopiero pewna inteligentna kobieta uświadomiła mi, jak bardzo problem seksizmu w stosunku do kobiet zakorzeniony jest w kulturze, w której żyjemy i jak szeroki ma zasięg. 

Początkowo uznałem feminizm za słuszną próbę uzyskania przez kobiety, jako ludzkie istoty praw, które im się należą z tego faktu. Feministki w moim mniemaniu "to nie kobiety", co zresztą twierdzi wielu męskich seksistów i czasem wtórujące im niewiasty. Im bardziej zagłębiałem się w dostępną literaturę i studiowałem niezbędne informacje, tym pewniejszy byłem przekonania o tym, że w ogólności feministki ze społeczno-kulturalnego punktu widzenia zajmują pozycję nadrzędną nad pozostałymi grupami ludzi, że są nadludźmi. Pogląd to zresztą daleki od tego, co same feministki głoszą - równouprawnienia płci. 

To mężczyźni odpowiedzialni są praktycznie za wszystko, co uznajemy za złe, nieetyczne i niechciane w naszym społeczeństwie. Morderstwa? Domena mężczyzn. Nawet jeśli kobiet dopuszczają się tych czynów, to zazwyczaj ma to związek z męską agresją lub w mniejszym stopniu powiązane jest z jakąś formą przemocy ze strony mężczyzn. Zgwałcenia? Domena mężczyzn, bez względu na to, czy ofiarami są dzieci czy dorośli. Mężczyźni stworzyli swoistą kulturę gwałtu, gdzie odpowiedzialność sprawcy jest umniejszana i przerzucana na ofiarę. Wojny z całą swoją brutalnością i agresją? Znów mężczyźni, nawet rakiety i pociski mają kształt przerośniętych penisów. Itd., itp. 

Niektórzy mężczyźni są nawet na tyle bezczelni, że wszelkie objawy swojej rzekomej przewagi przypisują wrodzonym, biologicznym mechanizmom. Wielu pisze książki na temat tego, że są inteligentniejsi od kobiet, bo tak ukształtowała ich ewolucja. Wielu głosi poglądy, że pozycja kobiety jest zawsze podrzędna w stosunku do mężczyzny. W debatach na temat aborcji biorą udział prawie wyłącznie mężczyźni, choć to kobiety przechodzą ciążę, poród i dodatkowo obarczane są obowiązkiem ciągłego przebywania z dzieckiem, itd. Problem polega na tym, że wszystkie te przechwałki są na wyrost i udział kobiet w tworzeniu historii ludzkości, nawet biorąc pod uwagę nieustanne utrudnienia ze strony mężczyzn, usprawiedliwiane dodatkowo przez większość religii i czasem ubogo pojęty ewolucjonizm, jest co najmniej równy takiemu udziałowi mężczyzn. Co najmniej, gdyż tak naprawdę, powtórzę to jeszcze raz - mimo ciągłych utrudnień ze strony mężczyzn - kobiety maczały palce w tych wynalazkach i wydarzeniach, które torowały drogę dla skokowego rozwoju ludzkiej cywilizacji. 

Dlatego właśnie powstał ten blog. Osobiście jestem całym sercem feministą i życzyłbym sobie, by płeć nie była wyznacznikiem i powodem dyskryminacji pod żadnym względem. Nie sądzę jednak, by było to możliwe dopóki mężczyźni będą eskalować swoją męskość w postaci agresji, wojen i opresji. Wiele tutejszych wpisów jest karykaturą seksistowskich, męskich poglądów. Myślę, że są one wystarczająco groteskowe. Wszystkie są uźródłowione i poparte wiedzą naukową, prócz oczywiście moich osobistych wywodów i komentarzy, które czasem mają charakter prześmiewczy i sarkastyczny, czasem poważny i rzeczowy. Sporo wpisów ma wydźwięk celowo dwuznaczny, gdyż w pewnych kwestiach dostępna wiedza wciąż jest niewystarczająca, by na jej podstawie krystalizować sobie jednoznaczne poglądy. 

Wreszcie wiele głoszonych przeze mnie poglądów jest mieszanką tego wszystkiego, np. częste zalecanie przymusowej kastracji brutalnych mężczyzn, jako środek na bolączki ludzkości. Właściwie nie jestem zwolennikiem tego typu radykalnych rozwiązań tym bardziej, że przeprowadzone badania nie wykazały jednoznacznie, że pozbawienie mężczyzny dostaw testosteronu z jąder na pewno zmniejszy jego agresywność. Jednakże dopóty jakakolwiek grupa mężczyzn będzie decydować za kobiety, co mogą i czego nie mogą robić ze swoim ciałem, a właśnie to ma miejsce w przypadku debat o aborcji, dopóty ja będę zalecał kastracje, które zresztą wydłużają męskie życie i zmniejszają ryzyko niektórych nowotworów. A gdy jakaś grupa zacznie publicznie debatować na ten temat - poprę ją i może nawet napiszę o tym książkę.

Taki właśnie jest ten blog. Rozgość się więc i czuj się gorszym, jeśli posiadasz penisa. Czuj się też lepszą, jeśli jesteś kobietą i jeszcze lepszą, jeśli jesteś feministką. Korzystaj też chętnie z prawa do komentowania wiedząc, że nie mam czasu na zabawę w moderację i cokolwiek zostanie napisane, napisane zostanie (pamiętaj przy tym, że nie jesteś anonimowy w sieci i tylko ty odpowiadasz za swoje słowa). Oto demoniczne samce. 

Ostatnie komentarze

Popularne posty