Demoniczne Samce
"99% z naprawdę przerażającego gówna tego świata zostało wszczęte, ustanowione, popełnione lub kontynuowane przez mężczyzn." George Carlin

Japońskie i niemieckie kobiety do towarzystwa

Etykiety: ,
Czy wojna to męska sprawa, a walki dotyczą jedynie mężczyzn, więc kobiety nie mają tutaj nic do gadania? Z biologicznego punktu widzenia jest bardzo prawdopodobnie, że silna agresja, nieodłącznie związana z wojną, jest sprawą stricte męską. Wydają się to potwierdzać liczne badania i statystki, w których bez wyjątku głównymi sprawcami morderstw, napadów, rabunków i gwałtów są zawsze przedstawiciele płci męskiej. Szczególnie w tej ostatniej, niechlubnej "dziedzinie" wiodą oni prym dokonują zgwałceń nie tylko na kobietach, ale i na innych mężczyznach czy nawet zwierzętach. Zgwałcenia dokonywane przez kobiety na mężczyznach mają raczej charakter anegdotyczny i swoją siłą i zasięgiem nawet nie ocierają się o skalę tego samego problemu ze strony mężczyzn. 


Czy więc wojna jest sprawą męską, jak twierdzi wielu? Niestety nie. I nie chodzi tutaj wcale o to, że kobiety powinny służyć w wojsku, tylko o to, że działania wojsk nieuchronnie wiążą się z problemem gwałtu wojennego. Praktycznie zawsze, gdy państwo jakieś prowadziło lub prowadzi działania wojenne wiąże się to z eskalacją zgwałceń na kobietach po stronach okupowanych. Szczególnie brutalną formą tego problemy są kobiety niewolnice, zmuszane do prostytucji przez mężczyzn podczas wojen. Mężczyźni są tutaj ponad podziałami - dokonują masowych zgwałceń bez względu na to, jak wielkiej miłości religię wyznają i jak dalece etyczne poglądy zakorzeniły się w ich głowach. 

Znamienitymi przykładami seksualnego niewolnictwa są mało znane fakty japońskich kobiet do towarzystwa oraz niemieckich domów żołnierza. Podczas drugiej wojny światowej japońscy okupanci zmuszali do nierządu między 50 a 300 tysięcy kobiet. Jeszcze przed rozpoczęciem wojny japońscy najeźdźcy zamordowali i zgwałcili, zwykle bardzo brutalnie około 200 tysięcy kobiet i dzieci w ówczesnej stolicy Chin. Japońskie elity tamtych czasów wstydziły się takiej skali przemocy, dlatego szybko wdrożyły ideę domów pocieszycielek, gdzie żołnierze mogli swobodnie rozładowywać seksualne napięcie na więzionych kobietach. 

Kobiety do towarzystwa pochodziły z Japonii i innych terenów okupowanych przez Japonię, Chin, Korei, Wietnamu, Malajów, Filipin. Japończycy porywali je z tych terenów i zamykali w domach publicznych dla żołnierzy. Najmłodsze z dziewczynek miały dwanaście (12) lat. Mężczyźni traktowali te kobiety z wielkim okrucieństwem, wiele biło bitych, zachowały się przekazy zbiorowych gwałtów, jakich doświadczyły. Nic dziwnego, że problem kobiet do towarzystwa i ogólny problem gwałtów wojennych stanowią tematy tabu i przez dekad próbowano w ogóle o tym zapomnieć.

Gdy zwycięstwo aliantów było przesądzone, seksualne niewolnice mordowano lub porzucano. Te, które przeżyły doświadczały ostracyzmu z powodu tego, co spotkało je wbrew ich woli, co wiązało się z wielką traumą. Japoński rząd, złożony głównie z mężczyzn, dopiero w 1992 roku przypomniał sobie o tych dziesiątkach tysięcy skrzywdzonych kobiet, których wojna dotyczyła jednak w bardzo dużym stopniu. 

Niewiele lepiej wyglądała sytuacja w Niemieckich Domach Żołnierza. W okupowanej Europie urlopowani żołnierze mogli zaznać w nich uciech cielesnych, gwałcąc przetrzymywane w nich kobiety, zatrzymane podczas łapanek, także Polki. 

Wiele kobiet rozdzielano i umieszczano w obozach koncentracyjnych i obozach śmierci, kolejnym niechlubnym dziele męskiego, zwyrodniałego umysłu, jako polowe prostytutki. Gdy chorowały - mordowano je. Wiele z nich było tatuowanych napisem Feld Hure, czyli "polowa prostytutka". Wg zachowanych dokumentów oszacowano, że w pięciuset domach publicznych działających podczas drugiej wojny światowej i kierowanych przez niemieckich mężczyzn, musiało być przetrzymywane i gwałcone przynajmniej 35 tysięcy kobiet. 

Jak widać, wojna nie jest sprawą typowo męską. Co prawda sam pomysł prowadzenie wojny poprzez gwałt i agresję jest dziełem męskiego umysłu, ale gwałt ten dotyka zwykle tych, którym ze względu na takie hasła jak "wojna jest zabawą dla mężczyzn" pozbawia się możliwości obrony - kobiet i dzieci. 

Ostatnie komentarze

Popularne posty