Demoniczne Samce
"99% z naprawdę przerażającego gówna tego świata zostało wszczęte, ustanowione, popełnione lub kontynuowane przez mężczyzn." George Carlin

Skutki kolonializmu w Ameryce

Etykiety: , ,
Kolonializm zapoczątkowany w XV wieku przez hiszpańskich i portugalskich żeglarzy, a potem kontynuowany przez przedstawicieli innych europejskich państw, np. Francuzów i Anglików, niósł ze sobą ogromne zmiany i przemoc. Działania Europejczyków są prawdopodobnie przyczyną faktu, iż współczesna populacja Afryki dziś synonimem zacofania i biedoty.

Kolonialne zapędy Europejczyków nie ograniczały się jedynie do Czarnej Afryki. Większość upolowanych tam ludzi (często dosłownie upolowanych, w niektórych okresach i miejscach prowadzono regularne polowania na ludzi) spośród około 15 milionów, których Europejczycy uprowadzili z Afryki, została wysłana do Ameryki, gdzie na ich pracy biali przedstawiciele głównie płci męskiej dorabiali się majątków i prowadzili wygodne i dostatnie życie.

W czasach gdy Kolumb dotarł do wybrzeży Ameryki kontynent ten zamieszkiwało około 54-110 milionów rdzennych mieszkańców, pół wieku później pozostało z tego 3-5% [1][2]. Głównym sprawcą tej masowej rzezi była przywleczona przez Europejczyków ospa, ta sama, która wiek wcześniej była prawdopodobnie współodpowiedzialna za czarną śmierć; część pozostałych przy życiu Indian wykańczali konkwistadorzy.

Jednym z efektów tak wielkiej depopulacji była prawdopodobnie mała epoka lodowcowa, wraz ze śmiercią rdzennych mieszkańców skurczyły się obszary uprawne, a sukcesja roślinna doprowadziła do akumulacji gigantycznych ilości ditlenku węgla, który jest ważnym gazem cieplarnianym [3].

Kolonializm był sprawą typowo męską, podobnie jak dziś są nią gwałty i pedofilia oraz w tylko trochę mniejszym stopniu morderstwa i pozostałe formy przemocy. Tak samo męską sprawą było niewolnictwo, które chyba nie do końca zostało zniesione wraz z wojną secesyjną. 

Chyba nikt dziś nie zaprzeczy, że świat w jakim żyjemy jest kierowany głównie przez mężczyzn i ma charakter wybitnie patriarchalny. Właśnie w tym świecie na zaspokojenie potrzeb każdego mieszkańca rozwiniętego kraju pracuje przynajmniej kilkudziesięciu niewolników w krajach rozwijających się i krajach trzeciego świata, głównie dzieci i kobiet (sprawdź ilu pracuje na Ciebie).

W USA każdego roku między 14-17 tysięcy obcokrajowców, głównie kobiet i dzieci jest zmuszanych do prostytucji i udziału w branży porno, która, czego nie muszę chyba przypominać, jest odpowiedzią głównie na potrzeby mężczyzn. Nawet jeśli kobiety oglądają pornografię, to z całą pewnością omijają tę najbardziej brutalną i seksistowską. Kobiety sprowadzane są m.in. przez gangi pracujące w RPA i Nigerii.

W Brazylii prawdopodobnie około 25 tysięcy mężczyzn i chłopców jest zmuszanych do wycieńczającej pracy na farmach bydła, kopalniach, plantacjach soi, kukurydzy itp.

W Pakistanie niewolnictwo jest właściwie legalne, podobnie jak gwałty na kobietach. Około 1,8 mln Pakistańczyków pracuje głównie na farmach bawełny, a także przy produkcji kilku narkotyków o dużym popycie na Zachodzie, szczególnie dużym wśród męskiej części populacji. Pakistańczycy wydobywają też węgiel i produkują skóry oraz cegły. 

Jeżeli ktoś twierdzi, że zmniejszenie wynagrodzenia za nadgodziny jest oznaką wprowadzenia w Polsce obozu pracy, powinien tylko zerknąć na Indie, gdzie około miliona przedstawicieli najniższej klasy pracuje w niewolniczych warunkach prawie za darmo przy produkcji cegieł, ryżu i hafciarstwie. 

W Rosji prawdopodobnie milion ludzi pracuje w prawdziwie niewolniczych warunkach. W samej Moskwie wg oszacowań 20-30 tysięcy dzieci zostało siłą zmuszonych do regularnej prostytucji, której klientami są oczywiście praktycznie wyłącznie mężczyźni. 

Kilka milionów Indonezyjczyków jest zmuszanych do handlu narkotykami lub innej pracy, głównie za granicą. W Malezji blisko 4 miliony osób jest zniewalanych i zmuszanych do ciężkiej pracy w hotelach, restauracjach, na plantacjach i w budownictwie. Obcokrajowcy chętnie odwiedzają Malezję szukając wrażeń u nieletnich prostytutek, zmuszanych do tej profesji.

Na Półwyspie Indochińskich w Burundi, Senegalu, Mali, Peru, Wietnamie i Ghanie dzieci pracują w kopalniach złota, w samej Ghanie wykorzystywanych jest w ten sposób prawdopodobnie 10 tysięcy nieletnich. 

W Tajlandii wykorzystuje się ludzi, głównie kobiety do pracy w charakterze pokojówek, przy produkcji ubrań i oczywiście w branży seksualnej. Szczególnie brutalnie traktuje się "pracowników" rybaków, często są mordowani, co jest dobrze udokumentowane. 

Wszystkie wymienione przykłady blakną w obliczu skali niewolnictwa praktykowanej w Chinach. Nic dziwnego, że gospodarka Chin rozwija się w takim tempie, jest bowiem oparta o prawie bezpłatną pracę około 150 milionów ludzi, zatrudnionych w niebezpiecznych kopalniach (najwyższe wskaźniki śmiertelności), przy produkcji cegieł, w fabrykach. 

Co w obliczu tego robią homofobiczni mężczyźni choćby z Europy? Sieją nieprawdziwe informacje o tym, jak to rządy za pieniądze podatników propagują homoseksualizm. Najwyraźniej nie stać ich na nic więcej.

Ostatnie komentarze

Popularne posty