Demoniczne Samce
"99% z naprawdę przerażającego gówna tego świata zostało wszczęte, ustanowione, popełnione lub kontynuowane przez mężczyzn." George Carlin

Kultura gwałtu

Etykiety:
Jesteśmy kulturą gwałtu. Na każdym kroku mężczyźni są zachęcani do stosowania przemocy wobec kobiet, szczególnie przemocy o charakterze seksualnym. Stek bzdur? Jednym z przykładów tego faktu są mityczne przeświadczenia o tym, że ofiara odpowiada przynajmniej w jakiejś części za to, że została zgwałcona.

Oto kilka innych mitów i przekonań, w które wciąż wierzy wielu ludzi:

  1. Kobieta, która na pierwszej randce odwiedza mężczyznę w domu pokazuje w ten sposób, że zgadza się na kontakty seksualne.
  2. Nie każda kobieta może zostać zgwałcona.
  3. Czasami kobiety kłamią donosząc o gwałcie, aby zwrócić na siebie uwagę.
  4. Każda zdrowa kobieta może się oprzeć gwałcicielowi, jeśli naprawdę tego chce.
  5. Kiedy kobiety chodzą bez stanika, w szortach lub obcisłej bluzce, prowokują w ten sposób do gwałtu.
  6. W przypadku większości gwałtów ofiara ma złą opinię i skłonność do wielu partnerów seksualnych.
  7. Jeżeli dziewczyna pozwala na pocałunki i pieszczoty, to tylko jej wina, gdy sprawy wymkną się spod kontroli i partner wymusi na niej stosunek seksualny.
  8. Jeżeli autostopowiczka zostanie zgwałcona, ma to, na co zasłużyła, gdyż nie powinno się wsiadać do nieznanych samochodów.
  9. Jeżeli kobieta zadziera nosa i uważa, że to poniżej jej poziomu odzywać się do facetów na ulicy, to powinna dostać nauczkę.
  10. Wiele kobiet nieświadomie pragnie gwałtu i może bezwiednie tak pokierować sytuacją, że do niego dojdzie.
  11. Jeżeli kobieta upije się na imprezie i ma stosunek z napotkanym tam mężczyzną, inni mężczyźni mają prawo myśleć, że im też się to należy.
  12. Wiele kobiet donoszących o gwałcie kłamie, aby się odegrać na oskarżanym mężczyźnie.
  13. Wiele, a może nawet większość gwałtów to wymysł kobiet, które stwierdziły, że są w ciąży.
O tym, że mężczyźni postrzegają protest kobiet jako nieunikniony element gry seksualnej, niech świadczą poniższe relacje tego samego zjawiska dokonane przez kobietę i mężczyznę [1].

Spotkałam go na imprezie. Był naprawdę przystojny i miał zabójczy uśmiech. Chciałam się z nim spotkać, ale nie wiedziałam, jak do tego doprowadzić. Nie chciałam się narzucać. Wtedy podszedł do mnie i się przedstawił. W czasie rozmowy stwierdziliśmy, że mamy ze sobą wiele wspólnego. Naprawdę mi się spodobał. Kiedy zaprosił mnie do siebie na drinka myślałam, że wszystko będzie w porządku. Potrafił być takim dobrym słuchaczem i chciałam, żeby mnie jeszcze kiedyś zaprosił. Gdy znaleźliśmy się w jego pokoju okazało się, że jedynym miejscem nadającym się do siedzenia jest łóżko. Nie chciałam, by mnie źle zrozumiał, ale cóż mi pozostawało innego. Porozmawialiśmy trochę i wtedy on zaczął. Byłam wstrząśnięta. Zaczął od całowania. Ponieważ mi się podobał, więc podobało mi się i całowanie. Jednak wtedy przewrócił mnie na łóżko. Chciałam wstać i powiedziałam mu, żeby przestał. Ale był o tyle większy i silniejszy ode mnie. Przestraszyłam się i zaczęłam płakać. Znieruchomiałam i wtedy mnie zgwałcił. Trwało to tylko kilka minut i było okropne - był taki szorstki. Kiedy już skończył, pytał ciągle, co mi się stało, jak gdyby sam nie wiedział. Wziął mnie siłą i jeszcze myślał, że wszystko jest w porządku. Odwiózł mnie do domu i powiedział, że chciałby się jeszcze ze mną spotkać. Tak boję spotkać się z nim znowu! Nigdy nie sądziłam, że przytrafi mi się coś takiego.
Wiele podręczników podrywu naucza, że kobiety celowo udają oziębłe w takiej sytuacji, gdyż nie chcą wyjść na łatwe (np. słynna The Game Straussa i wiele innych). Relacja tego samego wydarzenia z punktu widzenia mężczyzny ma więc zupełnie inny wydźwięk:
 Spotkałem ją na imprezie. Wyglądała na gorącą sztukę w seksownej sukience podkreślającej jej wspaniałe ciało. Od razu zaczęliśmy rozmawiać. Wiedziałem, że się jej podobam, po sposobie, w jaki się uśmiechała i dotykała mojego ramienia podczas rozmowy. Wyglądała na całkiem rozluźnioną, więc zaprosiłem ją do siebie na drinka... Kiedy się zgodziła, wiedziałem, że mam szczęście! Po przyjściu do mnie usiedliśmy na łóżku i zaczęliśmy się całować. Na początku wszystko szło świetnie. Ale kiedy zacząłem ją przechylać na łóżko, ona zaczęła wykręcać się i mówić, że nie chce. Większość kobiet nie chce wyglądać na łatwe, wiedziałem więc, że tylko odgrywa to, co trzeba. Wiedziałem, że po walce będzie musiała sobie trochę popłakać. Po wszystkim była wciąż jeszcze bardzo zdenerwowana i nie mogę zrozumieć dlaczego! Jeżeli nie chciała seksu, to po co poszła ze mną do mojego pokoju? Po sposobie ubierania i zachowaniu można było się zorientować, że nie jest dziewicą, więc nie rozumiem. o co była cała ta walka.
Pozostawię to bez dalszych komentarzy. 

Ostatnie komentarze

Popularne posty