Demoniczne Samce
"99% z naprawdę przerażającego gówna tego świata zostało wszczęte, ustanowione, popełnione lub kontynuowane przez mężczyzn." George Carlin

Jak wyglądało wyzwolenie kobiet w czasach współczesnych?

Nienawidzę demokracji, ponieważ kocham wolność. Johann Jakob Bachofen

 
Żyjący w latach 1815-1887 szwajcarski prawnik i badacz starożytności Johann Jakob Bachofen odkrył matriarchat. Do tego momentu praktycznie nikt nie kwestionował prymatu patriarchalnego porządku. Bachofen swoim odkryciem wpłynął znacząco na badania socjologiczne, przyszedł moment zastanowienia się nad sytuacją kobiety. Prawie równolegle rozpoczął się też proces powolnych, ale głębokich przemian, których skutkiem kobiety nabierały coraz większych i coraz bardziej sprawiedliwych praw politycznych, społecznych, ekonomicznych, wreszcie seksualnych. Nieprzypadkowo też jednocześnie słabła potęga Kościoła w Europie. 

Jednakże w tym momencie na międzynarodowej arenie politycznej pojawił się mizogin i zbrodniarz wojenny Adolf Hitler i tendencja do zrównania się praw kobiet z prawami mężczyzn osłabła. Przy jednoznacznej, męskiej suprymacji emancypacja została zdławiona, kobietę ponownie oddano na pastwę mężczyzny, żeby użyć cytatu: "w dążeniu do zbliżenia z Kościołem z powodu dawnego szacunku dla rodziny i w starej tradycji niewolnictwa kobiet".

Kobietę zamknięto w domu, nie mogła wykonywać funkcji sędziego, a od 1936 roku żadnego innego zajęcia w wymiarze sprawiedliwości. W praktyce została zdegradowana do roli klaczy rozpłodowej. Nietrudno doszukać się tutaj analogii między nazizmem i polityką Kościoła, w jednym i drugim przypadku kobietę usunięto z życia publicznego i za pomocą pustych frazesów, jakich pełna była propaganda macierzyństwa i mistyczna idealizacja rodzicielstwa, zdegradowano ją do roli maszynki do rodzenia dzieci, w perspektywie nowych wyznawców lub poddanych zwolenników nazistowskiej ideologii. 

Właściwie dopiero komunizm przyznał kobiecie równe prawa, choć w zasadzie tylko w dziedzinie ekonomicznej, np. w Rosji otrzymywała w tamtym okresie podobne wynagrodzenie jak mężczyzna. Mimo to trudno tutaj mówić o faktycznym równouprawnieniu płci.

Nawet współcześnie sytuacja kobiety jest gorsza, propaganda rodziny jako "podstawowej komórki" budowlanej społeczeństwa zachęca kobietę do przyjęcia roli "domowego niewolnika", gdzie mężczyzna reprezentuje "burżuazję", ona "proletariat". 

Kobieta wychodząc za mąż w większości przypadków traci nazwisko, co jest tylko odzwierciedleniem starych, męskich nawyków do traktowania żony jako ruchomej własności. Jeszcze dekadę temu na Półwyspie Iberyjskim kobiety nie mogły występować jako strona w sądzie bez zgody męża, a w Hiszpanii przez ukończeniem 25. roku życia mogła opuścić dom tylko wstępując do zakonu lub wychodząc za mąż. 

Wciąż w wielu krajach to kobiety zajmują niższe pozycje społeczne, co widoczne jest praktycznie w każdej dziedzinie gospodarki, polityki i religii. W krajach takich jak Szwecja, gdzie kobiety mają już te same prawa co mężczyźni, są często stosunkowo gorzej od mężczyzn wynagradzane za pracę. Podobna sytuacja ma miejsce nawet w państwach uważanych za bardzo rozwinięte, jak USA. 

Dysproporcje w obsadzaniu stanowisk politycznych czy innych wysokich miejsc w hierarchiach organizacji są bardzo duże, zjawisko Matyldy wciąż daje się we znaki. Ale przyznajmy uczciwie, w wielu miejscach na Ziemi kobiety mają już znacznie lepiej niż w mrocznych dziejach średniowiecza. W niektórych krajach, np. niechrześcijańskich Indiach, Cejlonie i Izraelu kobiety stawały nawet na czele rządu. To wciąż jednak za mało i wciąż wiele należy poprawić.
1 komentarze:

To masakra, trudno uwierzyć, że to historia.


Prześlij komentarz


Ostatnie komentarze

Popularne posty