Demoniczne Samce
"99% z naprawdę przerażającego gówna tego świata zostało wszczęte, ustanowione, popełnione lub kontynuowane przez mężczyzn." George Carlin

Deklaracja Praw Człowieka okiem religianta

Wszystkie objawienia są niczym innym, jak tylko palcem wskazującym na księżyc. Tu na Wschodzie mówimy: „Kiedy mędrzec wskazuje księżyc, idioci patrzą na palec”. Jean Guitton, bardzo pobożny i ortodoksyjny pisarz francuski, dodaje do tego przerażający komentarz: „Często używamy tego palca, by wyłupać oczy”. Anthony de Mello et al.
O tym, jak dalece zaślepione w swoim myśleniu mogą być umysły ludzi religijnych, niech świadczy przykład islamu, bezdenna skarbnica przykładów dyskryminacji, gwałtów, agresji i przemocy, nie muszę chyba dodawać, że wycelowanych głównie w kobiety.


Oto początek przemówienia króla Abdullaha, jakie wygłosił w 2008 roku na międzywyznaniowej konferencji w Madrycie:
Ludzkość cierpi dziś z powodu utraty wartości i pomieszania pojęć, ludzkość przechodzi przez krytyczną fazę, w której pomimo postępu naukowego jesteśmy świadkami wzrostu przestępczości, nasilania się terroryzmu, rozpadu rodziny, wykolejenia się młodych umysłów przez narkotyki, wyzysku biednych przez silnych oraz odrażających tendencji rasistowskich. A to wszystko jest konsekwencją duchowej pustki, w którą człowiek popada, gdy zapomina o Bogu (...). Nie mamy innego wyjścia niż przyjęcie wspólnego stanowiska poprzez dialog religii i cywilizacji.
 Pozwolę sobie wdać się w polemikę ze wzniosłymi słowami islamskiego króla. Czy dziś popełniamy więcej przestępstw? Steven Pinker udowodnił na prawie tysiącu stronicach swojego monumentalnego dzieła The Better Angels of Our Nature: Why Violence Has Declined (Nasza anielska natura: dlaczego jest coraz mniej przemocy), że jest zupełnie odwrotnie, przemocy jest coraz mniej, co szczególnie wyraźnie widać na przykładzie liczby morderstw. Wygląda też na to, że liczba aktów przemocy jest ujemnie skorelowana z poziomem laicyzacji i sekularyzacji, im mniej religii, tym mniej przemocy. 

Czy nasilają się akty terroryzmu? Owszem, większość tych aktów dokonuje się w imię Boga, w dodatku spory odsetek w imię Allaha. 

Czy rodziny się rozpadają? No na pewno nie są tak silnie związane, jak ma to miejsce w niektórych państwach islamskich, gdzie kobiety boją się wyjść z domu pod realną groźbą śmierci z rąk mężczyzn

Czy młodzież bierze narkotyki? Owszem, np. w Iranie, wybitnie islamskim i religijnym państwie, wskaźnik zażywania narkotyków jest najwyższy w rejonie. Talibowie z Afganistanu musieli wg ONZ zarobić na handlu opium około 300 mln dolarów w 2007 roku. 

Niech z dalszą częścią przemówienia polemizują inne fakty z życia islamskich ekstremistów. Narody islamskie mają bowiem wielki problem z przyjęciem Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, która to zaczyna się od słów:
Zważywszy, że uznanie przyrodzonej godności oraz równych i niezbywalnych praw wszystkich członków wspólnoty ludzkiej jest podstawą wolności, sprawiedliwości i pokoju świata (...)
 Kairska Deklaracja Praw Człowieka w Islamie używa jako wstępu bardziej wzniosłych, przez co mniej zrozumiałych, ale nie mniej jednoznacznych słów:
Potwierdzając cywilizacyjną i historyczną rolę Islamskiej Ummy, którą Bóg uczynił najlepszym narodem i która dała ludzkości zrównoważoną cywilizację opartą na harmonii między życiem doczesnym a życiem pozagrobowym i uznającą połączenie wiedzy z wiarą; rolę, która polega na wskazywaniu właściwej drogi ludzkości zagubionej wśród sprzecznych trendów i ideologii, a także na podsuwaniu rozwiązań dla chronicznych problemów tej materialistycznej cywilizacji...
Wracają więc do przemówienia króla Abdullaha: czy jesteśmy świadkami wzrostu odrażających tendencji rasistowskich? Owszem, ich źródłem jest choćby islam. Deklaracja Praw Człowieka zaproponowana przez islamskich duchownych godzi sprytnie użytym słownictwem jeszcze większe sprzeczności, niż prezentuje chrześcijańska biblia:
Nietykalność cielesna jest prawem zagwarantowanym. Obowiązkiem państwa jest stanie na straży tego prawa, naruszanie go jest zabronione, chyba, że zachodzą ku temu powody nałożone przez szariat.
Prawda, że intrygujące? Człowiek ma zagwarantowaną cielesną nietykalność, no chyba, że przypadkiem jakiemuś islamskiemu duchownemu przyjdzie do głowy co innego i usprawiedliwi to szariatem. Islamska deklaracja praw człowieka, tworzona przecież przez mężczyzn, ma też swoje zdanie w przypadku kar i podczas gdy deklaracja ONZ mówi o tym, że "nie wolno nikogo torturować ani karać lub traktować w sposób okrutny, nieludzki lub poniżający", deklaracja stworzona przez ślepe umysły "nie przewiduje przestępstw ani kar poza tymi, które przewiduje szariat". Amen - chciałoby się dodać. Jak to wygląda w praktyce? Kamieniowanie, kara śmierci za apostazję i homoseksualizm, obcinanie członków, honorowe zabójstwa, chłosta itp.

Król Abdullah w cytowanym przemówieniu ma rację właściwie tylko, gdy mówi o rodzinie, bo jak stwierdza Kairska Deklaracja Praw Człowieka, "mężczyźni i kobiety mają prawo zawierać związki małżeńskie i żadne ograniczenia wynikające z rasy, koloru skóry czy narodowości nie mogą ich tego prawa pozbawić", także ograniczenia wiekowe, z czego islamscy pedofilie chętnie korzystają od wielu wieków.

Islam jest religią bardzo tolerancyjną dla innych religii, a w szczególności dla ateizmu, o tym, jak bardzo sarkastyczny wydźwięk ma to stwierdzenie niech świadczy inny punkt z deklaracji:
Islam jest religią nietkniętej natury. Zakazuje się wywierać przymus na człowieku, , wykorzystywać jego biedę albo ignorancję do nawracania go na inną religię lub ateizm. 
 No i dalej, gdzie użyto rodzaju męskiego:
Każdy człowiek ma prawo, w ramach szariatu, do swobodnego poruszania się i swobodnego wyboru miejsca zamieszkania (...)
 Ponieważ kobiety nie mają takiego prawa, w tym fragmencie celowo użyto rodzaju męskiego w oryginalnym tekście. Kolejny, już naprawdę mało zabawny artykuł:
Prawo do informacji jest w społeczeństwie koniecznością. Nie wolno go wykorzystywać ani stosować w sposób, który narusza świętość i godność Proroków (...)
itd., w tych paru słowach właściwie zamknięto wszelką możliwość jakichkolwiek reform tej mizoginicznej religii, o czym przekonał się afgański student i dziennikarz Sayed Perwiz Kambakhsh, gdy został skazany na śmierć po pobraniu z sieci artykułu o stosunku islamu do kobiet.

Tak więc oto, w oczach islamskich religiantów, "wszystkie prawa i wolności zapisane w niniejszej Deklaracji są podległe wobec islamskiego szariatu" a "jedynym jarzmem jest posłuszeństwo wobec Boga Najwyższego". Ponieważ jednak Boga nigdzie nie widać, posłuszeństwo to należy się jego przedstawicielom, mężczyznom, religiantom i apologetom islamu.
1 komentarze:

Zaprawdę, islam to najobrzydliwsza i najagresywniejsza religia na Ziemi. Ich fanatyzm do kontrolowania kobiet i traktowania jak dobro materialne razem z całym domostwem i wyposażeniem przebija nawet chrześcijaństwo. A to ich pieprzenie o upadku moralności i takie tam blabla robi się już nudne.


Prześlij komentarz


Ostatnie komentarze

Popularne posty