Demoniczne Samce
"99% z naprawdę przerażającego gówna tego świata zostało wszczęte, ustanowione, popełnione lub kontynuowane przez mężczyzn." George Carlin

Judaizm i pogarda dla kobiety

Pierwsze stronice Biblii na dobre... ugruntowały świadomość fizycznej i moralnej przewagi mężczyzny nad kobietą, która jest nieczysta per se i od samego zarania ucieleśnia grzech Johann i Augustin Theine

W kontekście religijnym kobiety często porównuje się do płodów poronionych, głuchoniemych, umysłowo upośledzonych, niewolników, obojnaków i tak dalej... Każdy mężczyzna ma prawo sprzedać córkę jako niewolnicę. Erich Brock


Początkowo polidemoniczny i politeistyczny judaizm, szybko "ewoluował" i stojący na czele kananejskiego panteonu bóg El, "bóg najwyższy", tuż po wyjściu Izraelitów z Egiptu został utożsamiony z Jahwe. Późniejszy wizerunek boga Izraelitów i w ostatecznym rozrachunku boga chrześcijan, zostanie naznaczony kilkoma pozytywnymi cechami, pochodzącymi od tego pogańskiego bóstwa, które było demonem przyrody, władcą burzy, piorunów i wulkanów, niszczących żywiołów, więc jakże znamiennym jest fakt, że ów bóg nie posiadał żadnych cech żeńskich. Nigdy nie służyły mu też żadne kapłanki. 

Jahwe, w dużej mierze dzięki Mojżeszowi, szybko wystrychnął na dudka pozostałe bóstwa i przejął palmę pierwszeństwa, jako jedyny czczony był bezpostaciowo - posążki i wizerunki wyrzeźbione z trwałych materiałów, które "mają oczy, ale nie widzą" i "mają uszy, ale słyszą", zostały zastąpione niewidzialnym idolem misternie utkanym z ludzkich wyobrażeń, który nawet nie posiada niesprawnych narządów zmysłów. 

Naród wybrany wkroczył do Palestyny w XIII wieku przed Chrystusem, siłą i przemocą zajmując część tamtejszych terenów, zgodnie z wymownym nakazem Jahwe: "Wywrócicie ich ołtarze, połamiecie ich stele, aszery ich ogniem spalicie, porąbiecie w kawałki posągi ich bogów...". Pod nadzorem i aprobatą bóstwa, które w późniejszych wiekach będzie nosiło przydomek miłosierny, Izraelici dokonali rzezi na miejscowych plemionach Moabitach i Amonitach, Filistynach, Edomitach, Midianitach i Aramejczykach. Wielokrotnie pobili Kananejczyków, by ostatecznie zadowolić się ich wypędzeniem i ściąganiem trybutu.

W Kanaanie izraelscy nomadzi spotkali się z kultem Bogini Matki (w Palestynie odnaleziono wiele jej statuetek, zwykle nagich) i wiążącymi się z tym barwnymi uroczystościami pełnymi zmysłowych podniet, obrzędami świętych zaślubin, sakralną prostytucją i defloracją. Te atrakcyjne sprawy nie mogły przejść bez echa u ówczesnych mężczyzn, dlatego w kulcie Jahwe stopniowo ujawniał się silny synkretyzm z kultami miejscowymi. 


Między innymi ze świątynną prostytucją, która wkrótce rozwinęła się także  u Izraelitów, walczyli namiętnie tacy wielcy prorocy jak Eliasz, który słynie choćby z odpowiedzialności za śmierć około 450 wyznawców konkurencyjnego Baala, utożsamianego dziś z szatanem, a potem Ozeasz, którego z obcym kultem "zdradziła" własna żona, kupiona za jedyne piętnaście srebrników i półtora korca jęczmienia, co zapewne zainicjowała karierę proroka u Ozeasza jako silna motywacja. 

Tak oto pojawia się zazdrość, która w umysłach fanatycznych proroków łatwo zmienia się w nienawiść i agresję. Posługujący się nadzwyczaj obrazowym stylem Ezechiel, którego księga była nawet inspiracją dla pewnego niemieckiego inżyniera do zaprojektowania starożytnego statku kosmicznego, mówi chętnie o "jeszcze większej ohydzie", o nierządzie córek Izraela, które chętnie oddają się obcokrajowcom, "których członki były jak członki osłów, a wytrysk ich nasienia jak wytrysk ogierów". Także synowie Izraela nie pozostają bierni i "każdy rży do żony bliźniego swego". Nic dziwnego, że święty Benedykt zabronił swoim mnichom czytania tych części Biblii wieczorową porą. 

Dla żydowskiej moralności nieczystość stała się cechą charakterystyczną, biblia od początku piętnuje wszelką seksualność jako najwyższe zło. Bóg najpierw karze za poznanie własnej seksualności Adama i Ewę, potem niszczy całą rozwiązłą ludzkość dając ratunek jedynie Noemu i jego rodzinie. W starszych wydaniach biblii zakaz cudzołóstwa znajdował się przed zakazem zabijania, a kara śmierci grozi za homoseksualizm, kazirodztwo i zoofilię, przy czym śmierć nie ominie także wyuzdanego zwierzęcia. 

U Żydów wszystko, co związane z seksualnością czyniło człowieka nieczystym, począwszy od tak oczywistych spraw jak aktywność seksualna, przez poród a skończywszy na naturalnych dla człowieka menstruacji i polucji.

Żydowskim kobietom nie żyło się zbyt dobrze w takich warunkach, mówiąc delikatnie, co znalazło odniesienie w późniejszym chrześcijaństwie. Wystarczy spojrzeć tylko na początkowe karty Biblii, na mit o stworzeniu człowieka, gdzie wbrew faktom to kobieta powstaje z ciała mężczyzny, a potem to kobieta uwodzi mężczyznę, nie odwrotnie. Męski penis przyjmuje tutaj niejednoznaczny kształt węża. Adam ostatecznie zwala całą winę za zdradę Jahwe na Ewę, bóg potępia ich, wygania z raju i skazuje kobietę na dożywotnie męki w postaci menstruacji i bólu porodowego. 

Tak oto kobieta, wcześniej otoczona tajemnicą i uświęcona, zostaje w kulcie Jahwe zrównana z czymś nieczystym, poddana jest uciskowi i wzgardzie. W wielu miejscach Biblii kobieta porównywana jest do zwierzęcia i traktowana jak dziecko lub własność męża. Jeszcze w dwudziestowiecznych synagogach wyznawcy Jahwe dziękowali mu, że nie stworzył ich kobietą. 

Podczas religijnych nabożeństw kobieta zostaje praktycznie wykluczona z obrzędów, jej rola sprowadza się do asystowania, dokładnie tak wygląda to nawet współcześnie. Żydzi zakazywali kobietom studiowania Tory, choć jednocześnie uchodziło to dla nich za konieczność do zbawienia. Mężczyźni zrzucili winę za grzech pierworodny na kobietę i posuwali się nawet do stwierdzenia, że "zło mężczyzny jest lepsze niż cnota kobiety".

W życiu codziennym kobiety także musiały czuć się jak gorsze istoty, nie pozdrawiano ich, prawie nie rozmawiano z nimi, a kierowanie się kobiecymi radami było zakazane pod groźbą piekielnych kar. Narodziny córki były czymś, z czym należało się godzić, Stary Testament podczas wyliczeń potomstwa wielokrotnie pomija kobiety, dopuszcza nawet, aby sprzedawać je w niewolę. 

Dysproporcja między kobiecymi i męskimi sprawami ujawnia się w Biblii na wielu innych płaszczyznach. Biblia dopuszczała poligamię, konkubinat, stosunki seksualne z niewolnicami, prostytutkami i kobietami niezamężnymi, a także rozwód, jednak jedynie Babilończycy i Egipcjanie przyznawali prawo do rozwodu także kobietom. Z drugiej strony każdy pozamałżeński stosunek zamężnej kobiety karany był śmiercią. 

Poligamia długo była uznawana za legalną, nawet przez ortodoksyjnych, żydowskich proroków. Jedyny plus dla Biblii, a także Talmudu jest taki, że księgi te nie zezwalały na bicie kobiet, co jednak szybko zmieniło się w upierającym się przy monoteizmie chrześcijańskim średniowieczu.

Niepłodność i bezdzietność była tak bardzo piętnowana, uznawana za boską karę i hańbę, że zaprowadziło to córki Lota do upicia i zgwałcenia własnego ojca, celem uzyskania potomstwa. Asceza była obca Żydom, a także Islamowi i nie wywiedli oni sobie z lekceważenia kobiety i dziwacznych czasem nakazów czystości tendencji ascetycznych, pomijając kilka drobnych wyjątków. Dopiero późniejsze chrześcijaństwo osiągnęło tak niski poziom.

Ostatnie komentarze

Popularne posty