Demoniczne Samce
"99% z naprawdę przerażającego gówna tego świata zostało wszczęte, ustanowione, popełnione lub kontynuowane przez mężczyzn." George Carlin

Czy kobiety są łagodniejsze od mężczyzn?

Etykiety: ,
Polemizowałabym z tym, że kobiety sa łagodniejsze z natury, biorąc pod uwagę ich wychowywanie. Nihil

Łagodna kobieta to niby łapka kocia, uściśnij ją nieco, a uczujesz pazurki. Anne-Louise Germaine Necker



Trudno kłócić się z ogólnym rozumieniem niektórych słów, to tylko semantyka. Ten blog powstał jako odpowiedź na hipotezę, że mężczyźni są odpowiedzialni za większość "najstraszniejszego gówna tego świata", jak to określił rozumiejący te sprawy Carlin. W moim rozumieniu oznacza to, że mężczyźni są agresywniejsi niż kobiety, ergo kobiety są łagodniejsze.

Zapomnijmy jednak na chwilę o tym, co znaczy pojęcie "łagodniejszy" i sięgnijmy po statystyki. Uśrednione statystyki dotyczące współczynnika zabójstw (liczba morderstw na 100k mieszkańców) pokazują zdecydowaną przewagę mężczyzn. Np. w latach 2009-2010 za blisko 80% zabójstw odpowiedzialni byli mężczyźni, ten sam współczynnik wyniósł w obu Amerykach ponad 84%, w Azji ponad 77%, w Europie 66%, w Australii z Oceanią prawie 75%. Innymi słowy średnio na świecie, za ponad 3/4 zabójstw odpowiadają mężczyźni. 

Istnieją dosłownie setki badań poświadczających, że to mężczyźni wiodą prym, jeżeli chodzi o przemoc. W niektórych "dziedzinach" żadna z analiz nie wykazała, aby to kobiety częściej popełniały jakąś czynność związaną z przemocą, np. przy zabójstwach czy ogólnych przestępstwach opartych o przemoc. 

Niektóre badania przeprowadzone w Europie i Ameryce Północnej pokazały, że czasem kobiety częściej niż mężczyźni dopuszczają się kradzieży - zawsze w przypadku wynoszenia drobnych rzeczy ze sklepów, zwykle związane z kleptomanią, przy czym niektóre statystyki pokazują korelację między pojawieniem się w życiu niepowodzeń lub kryzysów, a częstością pojawienia się kleptomanii. Biorąc pod uwagę fakt, że to mężczyźni są w dużej mierze odpowiedzialni za kryzysy przeżywane przez kobiety...

Także statystyki dotyczące przemocy seksualnej i związanej z zażywaniem środków odurzających, które pokazywałyby większą częstotliwość tych zjawisk u kobiet - nie istnieją. Podobnie przy ogólnie rozumianej przestępczości.

Za to w kilku badaniach wykazano brak różnic związanych z płcią, jeśli chodzi o recydywę w Ameryce Północnej. 

Podobnie jeśli chodzi o zachowania antyspołeczne w dzieciństwie, prawie każde dostępne pokazuje statystycznie istotną przewagę mężczyzn. W przypadku badań dotyczących fizycznej przemocy, agresji i bijatyk, tylko w jednym, pochodzącym z Kanady, przewaga mężczyzn była statystycznie nieznacząca, jednak inne dostępne badania już ją pokazują.

Współczesna wiedza naukowa sugeruje jednoznacznie, że to mężczyźni są głównie odpowiedzialni za istniejącą w świecie przemoc.
10 komentarze:

Warto jeszcze zauważyć, że gros kobiet skazanych za zabójstwo w rzeczywistości po prostu zabiła swojego oprawcę, często męża tyrana i gwałciciela lub osobę zmuszającą ją do prostytucji (skandaliczny przypadek skazania Sarah Kruzan, a to i tak tylko wierzchołek góry lodowej, USA zdaje się mieć bardzo powalone prawo w wielu dziedzinach). Samo stawianie takich kobiet przed sądem uważam za skurwysyństwo, a dawanie im 25 lat lub dożywocia, to już jakiś cyrk.

Kobiety nie są z natury tak agresywne i bezmyślne jak niestabilni emocjonalnie faceci nabuzowani testosteronem, mogą się takie stać najwyżej przez wpływ kulturowy i otoczenie.


To ważna uwaga Caban. Może dokopię się do jakiś statystyk na ten temat, wtedy bym coś więcej powiedział.


poza tym wiekszosc gwałtów nie jest w ogole zglaszana.


Jeżeli chodzi o gwałty, to wg statystyk, do których się dokopałem, w zależności o państwa od 50-90% gwałtów dokonanych na kobietach nie jest zgłaszane.


Kiedyś w TV widziałem na pewno dokument o kobietach w więzieniach i tam były podawane takie statystyki. W ogóle mówili, że w kobiecych więzieniach jest dużo większy odsetek morderczyń niż w męskich, może 30%~? I wynikało to właśnie z tego, że wiele z nich zabiła swoich męży-oprawców. Niestety nie pamiętam nazwy dokumentu i nie potrafię znaleźć. :(


Należy wziąć pod uwagę jeszcze jeden aspekt tak zwany efekt aureoli albo efekt hallo, z ostatnich badań wynika, że rzeczywiście on istnieje jednak działa w kierunku jeśli kobieta jest atrakcyjna fizycznie to automatycznie są jej dopisywane złe rzeczy. Do niedawna psychologowie wmawiali, że ładni mają lepiej. Jednak tak nie jest. Dużo częściej atrakcyjne kobiety są oskarżana o rzeczy, których nie zrobiły - statystyki policyjne. Z tych samy statystach wynika, że samotne kobiety są częściej atakowane. Mamy do czynienia z agresją słowną jak i agresją fizyczną.


To o czym piszesz, wydaje się być poważnym zjawiskiem o dużej skali. W polskiej sieci jest to rzeczywiście bardzo dobrze widoczne, w różnych popularnych i mało ambitnych portalach typu kwejk.pl. Należałoby rozważyć szerzej tę kwestię i dziwię się, że mi to wcześniej umknęło. Dzięki.


Tylko dlaczego kobiety są łagodniejsze? Z natury? Nie sądzę, w naszym społeczeństwie gloryfikowana jest przemoc, rywalizacja, męskość itp. Do takich zachowań są zachęcani właśnie mężczyźni, a kobiety się karci za "brzydkie zachowanie". Dlatego też (prawdopodobnie) mężczyźni popełniają większość przestępstw bo: 1) mają na to przyzwolenie społeczne, 2) przez lata podsycano u nich prymitywizm emocjonalny oraz agresywny sposób wyrazu chęci dominacji.
Dlatego też bardzo popularna w społeczeństwie opinia jakoby mężczyźni mieli dużo wyższy popęd seksualny niż kobiety jest błędny. Gwałt wynika w 99% nie z frustracji seksualnych, ale z chęci pokazania swojej władzy na ofiarą.


Spotkałem się w literaturze z podejściem wg którego głównym determinantem agresji u mężczyzn jest biologizm i ewolucjonizm oraz z drugiej strony z podejściem zupełnie odmiennym, mówiącym właśnie o najważniejszych czynnikach psychologicznych uwarunkowanych społecznie. Osobiście także skłaniam się bardziej ku tej drugiej hipotezie.


Jak dla mnie ewolucjonizm jest bzdurny. Wszystko tam pozostaje hipotezą a nic nie staje się paradygmatem. Bo nie jest w stanie, skoro te wydumane teorie powstają w oderwaniu od kultury. Różnice płci tłumaczy się na podstawie zachowań innych gatunków zwierząt nie biorąc pod uwagę kontekstu kulturowego ani samego faktu, iż już dawno u nas nie działa dobór naturalny, determinizm biologiczny, nie ewoluujemy. To my przejmujemy kontrolę nad naturą a nie ona nad nami. Przykładem błędności ewolucjonizmu jesteś Ty autorze. Wystarczy pewna przemiana świadomościowa, uzmysłowienie problemów społecznych i dyskryminacji np. kobiet, żeby zmienić swoje nastawienie, zachowanie, a nawet światopogląd. Pozdrawiam i cieszę się że jednak nie przekreślasz do końca szans za zmianę dla rodzaju męskiego :).


Prześlij komentarz


Ostatnie komentarze

Popularne posty